środa, 8 maja 2013

Czy życie musi być tak uciążliwe?

Ta... Przepraszam Was znowu, że post pojawił się tak późno, ale cóż... Muszę poinformować, że niestety, nie będę mogła pisać codziennie z powodu braku czasu. Ach, ta nauka i konkursy. Ostatnio mam ich za dużo. Przynajmniej jak na jeden miesiąc. Plus rajd, ślub... O matko, znowu ten zakupowy szał. Seriously?




Moja mina:
















Dziś nie było chyba nic ciekawego w szkole. Na polskich robiliśmy w cholerę zadań... Eh. WF-ista nam nie odpuścił i w palącym słońcu (w ok. 30 st.) biegaliśmy na ocenę wokoło boiska. Byłam druga.
Oto epicki art z Dashie (lecącą do mety jak ja!)


Kartkówka z religii... No kto by pomyślał. Łatwa. Może zarobię dobrą ocenę. <zaciera rączki>
Hah. Nasza klasa ma dar przekonywania, szczególnie pani od przyry. xD Znów zmusiliśmy panią SPOJRZENIEM i poszliśmy na pole.
I na koniec:













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz